100%

Rosarium Glücksburg - perła ukryta nad fiordem

Rosarium Glücksburg - perła ukryta nad fiordem

Glücksburg to urocze miasteczko w północnych Niemczech, położone na granicy kraju około 10 km od znacznie większego miasta Flensburga, słynącego z akademii wojskowej Mürwik. Jeśli będziecie w pobliżu warto odwiedzić te miejsca – Flensburg jako urocze, ruchliwe miasteczko z widocznymi wpływami skandynawskimi i zaledwie 15 min drogi samochodem dalej znajdziemy się w oazie spokoju – Glücksburgu. Niewielkie miasteczko z białym zamkiem z XVI w roku niemal wyjętym z obrazka ) szczyci się bogatą historią, a w jej tyglu mieszają się wpływy niemiecko-duńsko-norweskie. Z pewnością uzdrowiskowa dziś miejscowość będzie znana skandynawskim historykom, to tutaj miały siedzibę królewskie rody Danii, Norwegii i oczywiście Niemiec.

    Glücksburg z lotu ptaka

Położony na wodzie zamek jest jedną z najważniejszych budowli renesansowych w północnej Europie, doskonale zachowany, a jego wnętrza są udostępniane do zwiedzania. Jest to budowla na tyle ciekawa, że pozwolicie mi mam nadzieję napisać o nim coś więcej zanim dotrzemy do naszego celu czyli pobliskiego rosarium…?

Glucksburg zamek

Fot. 1 Główne wejście do zamku

Zamek był budowany w latach 1582-1587 przez Nikolausa Karie dla Johna II Księcia John II, Duke of Schleswig-Holstein-Sonderburg (1545-1622) na miejscu dawnego klasztoru cystersów. Włości wokół zamku zostały zalane wodą tworząc jezioro niemal całkowicie otaczające warownię, a sama budowla stoi na 2,5 metrowym, granitowym fundamencie sprawiającym wrażenie wyłaniającego się z wody. Cegły potrzebne do budowy zamku zostały niemal w całości pozyskane z dawnego monastyru, co znacznie przyśpieszyło budowę i obniżyło jej koszty. Twierdza powstała na planie kwadratu o boku niemal 30 metrów, każdy róg jest zwieńczony wieżą o 7-mio metrowej średnicy. Patrząc na dzisiejszy zamek widzimy go niemal w tej samej postaci w jakiej powstał ponad 400 lat temu – brakuje jedynie typowych, renesansowych ozdób, które zostały usunięte w XIX wieku. Zasoby zamku ucierpiały nieco 23 maja 1945, kiedy brytyjscy żołnierze poszukujący Heinricha Himmlera trzymając na muszce księcia Holsztynu -Ferdynanda plądrowali zamek. Skradziono wtedy większą część zamkowej biżuterii ( która częściowo została odzyskana) i jak twierdził sam książę zniszczono 38 sarkofagów.

glucksburg zamek

Fot.2 Most prowadzący do zamku od strony parku

Skierujmy się powoli w stronę naszego różanego celu, ale by do niego dotrzeć musimy przejść przez ogród zamkowy. W 1622 roku jedynym zielonym założeniem był kuchenny ogród, który dostarczał świeżych ziół i warzyw. Stary, znacznie większy, klasztorny ogród został zalany z chwilą tworzenia jeziora otaczającego zamek, który był przecież budowlą obronną, chociaż chętnie korzystano z nowej możliwości czyli rybołówstwa na potrzeby twierdzy. Dopiero w XVII wieku powstał mały ogród, który utworzono na miejscu dzisiejszego… tak dobrze się domyślacie – powstał w miejscu dzisiejszego rosarium. W 1733 powstał główny park barokowy, w którym wybudowano również oranżerię. W XX wieku ogród został przekształcony w park krajobrazowy w stylu angielskim, chociaż do dziś pozostało kilka fragmentów starego założenia. Oranżeria również nie oparła się zmianom i w 1827 roku została odnowiona i przekształcona na styl neoklasycystyczny. Istnieje do dziś, odbywają się w niej wystawy i koncerty.

glucksburg oranzeriaFot. 3 Oranżeria w zamkowym parku

skrzynka glucksburg

Fot. 4 Ozdobna skrzynka na listy na zamkowym dziedzińcu

Fot. 5 Fragment parku

Fot. 6 Zamkowy dziedziniec z klimatycznym sklepikiem

I tak mijając oranżerię dochodzimy do rosarium ( chociaż nie jest to dobra droga, bo idąc od oranżerii sporo dołożyliśmy drogi i przedzieraliśmy się przez gęsty, grabowy żywopłot, pamiętajcie lepiej do rosarium dotrzeć od głównej ulicy).

glucksburg rosarium

Rosarium powstało na przełomie 1990 i 1991 roku, jak podają niektóre źródła na miejscu dawnej szkółki zamkowej, która być może pojawiła się w tam okresie przebudowywania ogrodu. Jego założycielem jest Ingwer J. Jensen, szkółkarz, hodowca, autor i tłumacz wielu wartościowych publikacji. Ogród stworzył słynny architekt Günther Schulze. Sam Jensen nazywany był różanym artystą, profesorem z Glücksburg, który wie więcej o różach, hodowli, uprawie, kwiatach, i zapachu niż ktokolwiek inny. Jeden ze współpracowników Jensena, z czasów gdy prowadził szkółkę roślin tak o nim mówił:

"Unser Chef ist halt ein Künstler, das Geld hat ihn weniger interessiert als seine geliebten Rosen."

“Nasz szef jest po prostu artystą, pieniądze interesują go znacznie mniej niż jego ukochane róże”

Współczesny świat biznesu jednak nie mógł tego zrozumieć i w 1999 roku Jensen zmuszony był z bólem ogłosić upadłość swojej 25-letniej firmy.

Fot.8 Główny budynek rosarium

W rosarium znajdziemy ponad 550 odmian i gatunków róż, co jest całkiem pokaźną liczbą biorąc pod uwagę niewielkie rozmiary ogrodu - około 1 hektara. Róże dzielą rabaty wraz z okazałymi bylinami, krzewami i kwitnącymi pnączami. Najlepszym terminem odwiedzin jest początek lipca, większość krzewów jest wtedy w pełni kwitnienia roztaczając wokół siebie różano-owocowy bukiet zapachów. Aby przejść cały ogród wystarczy nawet 30-40 minut, jednak jeśli chcemy się pochylić nad rosnącymi tam odmianami i zrobić co najmniej 10 tysięcy zdjęć ( jak to ma miejsce w moim przypadku) należy zarezerwować co najmniej 2-3 godziny wolnego czasu. Jeśli chcemy odwiedzić również sąsiadujący park i zamek ( warto!) należy dołożyć kolejne 2 godziny. Jeśli naszą wizytę połączymy z sąsiadującym, uroczym Flensburgiem mamy gotową wycieczkę na cały dzień.

rosarium

rosarium glucksburg

Ogród szczyci się największą kolekcją róż angielskich Davida Austina w Niemczech i chociaż nasze odwiedziny były nieco spóźnione pod koniec lipca i nie wszystkie róże kwitły, to rzeczywiście udało nam się upolować kilka rzadko spotykanych, starych odmian angielskich jak ‘Dove’ AUSdove (1984), ‘Leander’ AUSlea (1982) czy ‘John Clare®' AUScent (1994). Jak wieść niesie Jensen był przyjacielem Davida Austina, być może więc pomysł angielskiej kolekcji narodził się naturalnie w wyniku tej znajomości. Warto dodać, że znana u nas róża Austina ‘English Garden’ ma również drugą nazwę ‘Glücksburg Castle’ czyli ‘Schloss Glücksburg’.

dove

Leander

leander

john claire

the pilgrim

Ingwer J. Jensen sam był również hodowcą, a Rosarium Glücksburg będzie najlepszym miejscem, by odszukać jego róże, a przynajmniej kilka z nich. Większość z nich jest niemożliwa już do kupienia. W ogrodzie znajdziecie też godne uwagi, a nieznane u nas stare odmiany niemieckie.

Róże hodowli Jensena lub przez niego odkryte:

‘Adlon-Rose’

‘Alessa’

‘Glücksburg’

‘Heide Simonis’

‘Ingwer J. Jensen’

‘Ostseeperle’

‘Rosamunde Pilcher’

‘Ina an' Mona’

‘Proud Bride ®’

‘Schloß Lützow’

alessa

ina n mona

amethyst

donau

mosel

Dzisiaj, w przeciwieństwie do parku zamkowego, rosarium jest w rękach prywatnych ( w 2003 roku przejęła je Kerstin Grosse), a za wstęp do różanego zakątka pobierana jest niewielka opłata. Na terenie ogrodu można napić się wybornej kawy i zjeść ciastko z płatkami róż, a rosariowym sklepiku z pewnością znajdziecie uroczą, klimatyczną pamiątkę. Na uwagę zasługują ciekawe ceramiczne i metalowe poidełka dla ptaków, które zostały z pomysłem wyeksponowane na różanych rabatach. Można oczywiście zaopatrzyć się również w różę prosto z rosarium, chociaż dostępne odmiany nie są zbyt wyszukane w przeciwieństwie do cen, które sięgają nawet 30 euro za doniczkę.

glucksburg

glucksburg rosarium

glucksburgGlucksburg rosarium

glucksburg

glucksburgglucksburg rosarium

glucksburg

glucksburg

mapka

aida lovett

glucksburg

glucksburg

ghislaine de feligonde

glucksburg

lord oberon

weisse immense

hamburger phoenix

ritter von barnsted

tausendschon

super fairy

direktor benschopaltissimo

label

carnea rosa multiflora

Przydatne informacje:

Adres:

Am Schlosspark 2b
24960 Glücksburg

Telefon: +49 (0)4631/60-100
Komórka: +49 (0)171-4 60 28 88
mail@seaside-garden.de

http://www.seaside-garden.com

Sezon:

26 Marzec – 30 wrzesień, czynne od 10-18

Wstęp do rosarium:

4 Euro od osoby, dzieci do lat 18 bezpłatnie.

Grupy od 10 osób 3 euro od osoby

Parking:

W miarę wolnych miejsc dostępny na ulicy, lub nieco oddalony parking zamkowy, płatny. Pamiętajcie by mieć w monetach około 10 Euro na potrzebne opłaty parkingowe w automatach.

rosaplant kamila szlazkiewicz

  rosaplant

Chwila oddechu po długiej wycieczce :)

glucksburg

Zostaw komentarz

Wszystkie pola są wymagane

Imię:
E-mail: (nie zostanie opublikowany)
Komentarz